amarantus

Jedna z najstarszych roślin uprawnych świata. Amarantus był podstawowym zbożem w  pożywieniu Azteków, Inków i Majów. Jakie ma właściwości zdrowotne i czy warto go włączyć do codziennego jadłospisu? Zacznijmy od tego, że pod względem zawartości białka i błonnika pozostawia w tyle tradycyjne zboża. Mało?

Nasiona amarantusa (polska nazwa to szarłat) nazywane były „Złotem Inków”, gdyż plemiona Ameryki Środkowej uprawiały go na szeroką skalę już kilka tysięcy lat temu. Aztekowie ze zmielonych nasion przyrządzali tortille i napoje, a młode liście i pędy wykorzystywali jako warzywo oraz przyprawę. Najwięcej upraw na świecie tego zboża rzekomego znajduje się w Nepalu, Indiach czy Nigerii, Mozambiku i Ugandzie. Oczywiście szarłat „przywędrował” już dawno do Europy, a w Polsce uprawiana jest nawet rodzima odmiana – Rawa (wbrew pozorom mamy bardzo dobre warunki glebowo-klimatyczne dla uprawy amarantusa). Na półkach sklepowych dostaniemy wyroby: mąkę surową lub prażoną (kosztuje około 23zł/kg), nasiona (11zł/200g), preparat ekspandowany (około 6,50zł/120g), olej (60zł/100ml).

Właściwości
Amarantus nazywany jest zbożem XXI wieku. Dlaczego? Jego nasiona zawierają więcej żelaza niż szpinak oraz więcej błonnika niż otręby owsiane. Ponadto NNKT, antyoksydanty i witaminy (A, C i E). Oto kilka powodów, dla których warto jeść tą niezwykłą roślinę:

  • 100 g nasion wystarczy, by pokryć prawie 30% dziennego zapotrzebowania na wapń i ponad połowę zalecanej dziennej dawki żelaza: szczególnie polecany u osób z anemią, kobietom w ciąży i dzieciom
  • nie zawiera glutenu, więc mogą go spożywać osoby chore na celiakię
  • jest lekkostrawny (dzięki skrobi) i zawiera dużą ilość błonnika: wspomaga utratę kilogramów, reguluje pracę jelit
  • w swoim składzie ma więcej magnezu niż czekolada, dlatego osoby narażone na duży stres powinny po niego często sięgać
  • zapobiega wrzodom żołądka
  • wysoką zawartość wapnia, żelaza i magnezu: zaleca pacjentom, którzy mają problem z układem kostnym
  • zmniejsza ryzyko chorób serca i układu nerwowego dzięki obecności nienasyconych kwasów tłuszczowych
  • zawiera skwalen: chociaż najwięcej tego związku jest w wątrobie rekina, w amarantusie też jest go sporo. A właściwości? Jest antyoksydantem, chroni skórę przed promieniowaniem UV, a dodatkowo ma działanie przeciwgrzybicze, przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe.

Nie tylko na talerzu

Amarantus króluje w kuchni jako dodatek do płatków śniadaniowych, deserów, pieczywa, sałatek, ale też potraw duszonych i gotowanych. Choć kuchnia to nie wszystko! Olej z nasion amarantusa znalazł zastosowanie w kosmetyce. Świetnie sprawdza się przy łagodzeniu podrażnień, łuszczeniu skóry, ale też doskonale ją ujędrnia.

Kosmetyki z amarantusem:

Babuszka Agafia, Balsam do włosów odżywczo-regeneracyjny (100ml, cena około: 5,50zł)

Babuszka Agafia, Odmładzające amarantusowe masło do ciała (300ml, cena: 16zł)

amarantus

zdjęcia: pixabay.com/tetep_cs, www.puderek.com

Komentarze