Odkryj sekret dlaczego diety nie działają. Dlaczego nie jesteś na diecie cały czas? Co stawało ci na przeszkodzie, że dieta się kończyła? Jakie myślenie tobą kierowało? Myślisz „świadome odżywianie” i zastanawiasz się, czy to opcja dla ciebie?

Ja znam takie sytuacje: byłam na diecie 3 tygodnie, pojechałam na wakacje i jak wróciłam, to już nie kontynuowałam diety. Byłam na diecie 2 tygodnie, poszłam do znajomych na grilla, z każdym dniem coraz więcej odpuszczałam i skończyłam z dietą. Byłam na diecie miesiąc, poszłam na wesele, zjadłam tort, potem coraz częściej sięgałam po słodycze i teraz jem prawie codziennie.

Znasz to?

Słyszę takie zdania prawie codziennie i sama też tak miałam. O co chodzi? Chodzi o przekonania, o myślenie na dany temat, opinie. Co myślisz, gdy słyszysz „dieta”? Co czujesz, gdy myślisz o diecie? Z czym ci się kojarzy? Najczęściej padają odpowiedzi, że dieta to katorga, dieta to zakazy, dieta to szlaban na słodycze, dieta to wysiłek, na dietę trzeba mieć czas i pieniądze. Czy to są przekonania, które cię wspierają? Jeśli dieta kojarzy ci się z ograniczeniami, zakazami, to czy przyjemnie, jest w takim czymś trwać? Nie sądzę. Tak więc, o co chodzi? Dlaczego to dla wielu osób takie trudne?

Moim zdaniem trudność polega na wyborze, na Twoim wyborze i Twojej odpowiedzialności za świadome odżywianie każdego dnia

Jesteś na co dzień odpowiedzialna? Kto jest odpowiedzialny za twoje finanse w życiu? Za twoją pracę zawodową? Kto odpowiada za twoje dzieci? Za twoje dobra materialne? Za twoje zakupy spożywcze? Kto w twoim życiu odpowiada za skład twojego posiłku? Czy dostrzegasz zależność pomiędzy twoim życiem a twoimi decyzjami?

Dla niektórych ta prawda może być obciążająca. Jeśli uświadomisz sobie, że twoje życie jest w twoich rękach, to może to budzić niepokój, obawy. Jeśli wszystko zależy ode mnie – to wolę nie robić nic, bo tak jest bezpieczniej, nie ryzykuję krytyką, porażką, kolejnym niewypałem. I ok – zdecyduj się na to, ale świadomie: „tak, boję się i nie będę nic robić” i już nie marudź więcej na swoje życie, na swój wygląd, zaakceptuj siebie i nie rozsiewaj negatywnej aury. Bądź szczęśliwa z tym, na co się zdecydowałaś. Jeśli wybierasz w ten sposób, to decydujesz, żeby twoim życiem kierował strach – i to też jest ok. To twój sposób na życie i szanuj w tym siebie.

Możesz też uzmysłowić sobie, że twoje życie – jak ono wygląda, jakie ono jest na co dzień – zależy od ciebie, od twoich codziennych wyborów. Możesz kierować nim tak, jak tego pragniesz, działać i wybierać, takie rzeczy, zachowania, które będą ci służyć.

123 rf

Ale teraz pojawia się kolejne pytanie dużego kalibru – czego chcesz od życia?

Co chcesz w nim czuć? Co chcesz w nim przeżyć? Chcesz być zdrową, radosną osobą? Chcesz, żebyś ty i twój partner, twoje dzieci – miały energie do działania, żebyście się rozwijali, żyli w zdrowiu i szczęściu? To też jest w porządku. Według mojego światopoglądu to super przeżycia!

Jak chcesz to osiągnąć? Ustal priorytety w swoim życiu. I teraz uwaga – możesz nie chcieć być szczupłą, radosną osobą. Może chcesz być po prostu zdrowa, albo siedzieć w lesie i utrzymywać się z zebranych tam jagód – ok! Każdy z nas jest inny i ma swoje marzenia, wizje. Dowiedz się jakie są twoje wizje. Nie idź za owczym pędem. Zapytaj się, co dla ciebie jest ważne. Zobacz wizję, którą chcesz osiągnąć za 3, 10, 15 lat, puść wodze fantazji… j

Jak ci się marzy, nie myśl o tym, czy to możliwe, tym zajmiesz się później. Kim chcesz być? Jak chcesz się czuć? Kto jest wokół ciebie? A w następnych krokach sprowadzisz tę wizję do pojedynczego dnia, do każdej jednej decyzji. Co wybierzesz na dzisiejszy posiłek, żeby się do tej wizji przybliżyć?

Nie zaczynaj wszystkiego na raz. To ogromny sygnał do twojej podświadomości, że nie akceptujesz się w żadnym aspekcie, skoro chcesz zmieniać wszystko. To krzywdzące dla ciebie, twojego ciała i umysłu.

Zdefiniuj swój cel. O co dokładnie Tobie chodzi?

Fiksując się tylko na szczupłości, gubisz po drodze wartości – radość, wolność, sprawność, miłość (głównie tą do samej siebie), zadowolenie i to, co ty uważasz za wartość w swoim życiu.

Komu zależałoby na rozmiarze 34 i okropnym samopoczuciu? Do kitu z takim czymś!

Chcemy czuć się dobrze. A jak tego dokonać? Zdrowo się odżywiając, mądrze, świadomie żyjąc. Wybierasz fajne, radosne życie? Wybierasz siebie zadbaną, radosną, zdrową? Co ci ta radość da? Co ci da zdrowie? Co dzięki temu zyskasz? Jak się będziesz czuła?

Pamiętaj, że wszystko co napisałam to Twój wybór, Ty nic nie musisz!

Czy ktoś ci każe wybierać frytki w restauracji, tylko dlatego, że są zapisane w karcie przy tym daniu? Czy faktycznie musisz zjeść 3 kawałki tortu. Musisz być szczupła? Co da ci zadowolenie i satysfakcje? Jaki rozmiar ubrań do Ciebie pasuje? Wybierz ten, w którym czujesz się sobą, a nie, w którym widzą cię inni: znajomi czy okładki z gazet. Chcesz być szczupła, czy chodzi o to, że chcesz mieć siłę, energię, czuć się dobrze od samego rana?

To jak działasz na co dzień zależy od tego, czy masz wizję swojego życia i do niej dążysz własnymi rękami, czy nie masz wizji, nie wiesz dokąd zmierzasz i zrzucasz odpowiedzialność z siebie, bo tak jest łatwiej, wygodniej, bo…. Tak cię wychowano, nauczono, takie miałaś wzorce w rodzinie i nie ma tu winnych. Nikt nie działał w złej woli dla ciebie, takie miałaś środowisko. Każdy jakieś miał.

123 rf
57570465 – joyful stylish woman in gray hat on a bicycle with spring flowers on a background of the city

Świadome odżywianie – wybór należy do Ciebie

Albo będziesz to powielać albo się „obudzisz” i zaczniesz żyć swoim życiem. Rozwijać się. Zmieniać przekonania, aktualizować je. Wybierać pączka raz w tygodniu, wybierać drinka i steka na imprezie i pół pizzy z salami na spotkaniu z przyjaciółmi raz w miesiącu, a każdego innego dnia wybierać pół talerza warzyw i śniadanie z rana.

Jest mnóstwo rzeczy, na które masz wpływ, ale wolisz nie widzieć tego, bo po co sprzątać? Wystarczy zamieść pod dywan i nie widać. A tak to trzeba wyciągnąć szufelkę, zmiotkę, schylić się, potem zanieść. Kto by chciał na własne życzenie rozgrzebywać sprawy związane z otyłością, niską samooceną, brakiem wiary w siebie? Kto by chciał się grzebać w sprawach dzieciństwa, że ojciec nigdy nie pochwalił a czasem i przyłożył pasem, że mama bardziej zajmowała się młodszą siostrą. To są trudne sprawy i wymagają odwagi. Cierpliwości. Wytrwałości. Sprzątanie strychu wiąże się z tym, że najpierw jest duży bałagan i wszystko wyjmujesz na wierzch. Ale gdy zaczniemy, karton po kartonie, bibelot, po bibelocie – wyrzucać, oddawać innym, zanosić na właściwie miejsce – to nagle robi się porządek, ład. Czyściutko, aż miło spojrzeć.

Chciałabyś tak na siebie miło spojrzeć w lustrze?

Wyrzucaj, więc po kolei przekonania, myśli, które ciągną cię w dół, oddalają od wizji twojego życia. Oddaj innym ich wizję ciebie. Zanieś na właściwie miejsce poczucie własnej wartości, poukładaj na półkach swoje priorytety.

Zobacz swoje pragnienia, marzenia. Poczuj to sobą. A potem zdecyduj czy wybierasz – dbać o siebie, dokonywać wyborów, które służą twojemu ciału i duszy, każdego dnia, świadomie i z odpowiedzialnością?

autor: Katarzyna Misztela

Katarzyna Misztela

Katarzyna Misztela — certyfikowany diet coach. Jestem pasjonatką zdrowego stylu życia. Pragnę, aby ludzie dowiedzieli się, że to co jedzą i myślą ma wpływ na ich codziennie życie, zachowania, działanie. W moim życiu cenna jest dla mnie równowaga. To dzięki niej można korzystać z życia w pełni czerpiąc z niego garściami, bez zakazów i ograniczeń. W mojej pracy bardzo istotne jest, by być obecnym tu i teraz, oddać klientowi 100% uwagi. Dlatego, tak ważne jest dla mnie ciągłe rozwijanie swojej świadomości i uważności. Uwielbiam rebirthing, warsztaty rozwojowe a ostatnio malowanie mandali.

www.kasiamisztelaprofilaktycznie.pl

www.facebook.com/kasiadietcoaching

 

Komentarze