żródło: Anna Piotrowska

Lucerna to nie tylko roślina, choć nie ukrywam, że dotychczas było to moje jedyne skojarzenie. Lucerna to również miasto w Szwajcarii, które naprawdę warto zobaczyć. Korzystając z lata, postanowiłam odwiedzić kraj, który z uwagi na położenie należy raczej do tych chłodniejszych. Odkryłam, że Szwajcaria kryje w sobie wiele pięknych miejsc.

Lucerna to miasto nad zatoką zachodniego brzegu Jeziora Czterech Kantonów. Leży dwóch stronach rzeki Reuss, u stóp góry Pilatus. Obie części miasta łączy 5 mostów. Środek państwa to także ośrodek turystyczno – wypoczynkowy i stolica kantonu o tej samej nazwie.

Podróżuję z mapą i wiem, co warto zobaczyć

Poruszanie się po mieście jest proste. Ja przygotowuję się jednak wcześniej i zawsze zabieram ze sobą w drogę mapę, choćby taką znalezioną w internecie. Zanim dotrę do punktu informacji turystycznej, wiem, że mogę trafić wszędzie! Niekiedy w ogóle go omijam, bo orientacja w terenie i pamięć fotograficzna ułatwia mi odnalezienie się w wielu nowych miejscach. Poczcie bezpieczeństwa na obcym lądzie – bezcenne. Innych zagrożeń brak, to wyjątkowo spokojny kraj.

źródło: Anna Piotrowska

Co warto zobaczyć? Polecam subiektywnym okiem!

Z prawej strony dworca kolejowego stoi szklano-marmurowy budynek. Ten nowoczesny obiekt to Centrum Kulturalno-Kongresowe (KKL).

Z lewej strony dworca rozciąga się widok na Stare Miasto i słynny, ponad 200-metrowy Most Kapliczny. Most w Lucernie jest najstarszym w Europie. Ma kształt rozciągniętej litery „Z” z uwagi na bagniste podłoże. Całe jego zadaszenie zdobią malowidła przedstawiające historię Lucerny. Most omija zygzakiem Wieżę Wodną. To dawna kamienna konstrukcja, stanowiąca część miejskich murów obronnych, będąca na przemian więzieniem i miejscem tortur czarownic oraz heretyków, skarbcem i archiwum miejskim.

Przechodząc most i mijając wieżę po lewej stronie, docieramy pod Kościół Jezuitów, pierwszą, barokową świątynię w Szwajcarii. Tak samo, jak ona, tak i okoliczne kamienice odbijają się w lustrze krystalicznej rzeki Reuss. To naprawdę piękny widok…

Kilkaset metrów dalej jest drewniany Most Plewny – z serią obrazów pod spadzistym dachem, ukazujących śmierć tańczącą z przedstawicielami różnych stanów i zawodów.

Pozostając ze wzrokiem skierowanym na lewą stronę miasta, w oddali widać masyw Pilatus. Chętni mogą dotrzeć na jego szczyt – najpierw stateczkiem, a potem stromą kolejką górską.

Odbijając na północ, dotrzeć można do pozostałości po miejskich fortyfikacjach, a mianowicie do muru obronnego z 9 basztami. Jego długość przekracza 800 metrów! Widok z góry to okazja do podziwiania panoramy miasta i… zrobienia świetnych zdjęć! Pamiątkowe „pocztówki” z podróży gwarantowane.

Biegnąca wzdłuż murów ulica prowadzi do kolejnego, obowiązkowego celu wielu wycieczek. Wykuta w skale rzeźba przedstawia przebitego włócznią, konającego króla zwierząt. Pomnik Lwa przypomina o śmierci strażników gwardii szwajcarskiej, którzy zginęli w czasie Wielkiej Rewolucji Francuskiej. Na ogromnej, piaskowej ścianie, która spada do zaokrąglonego basenu, sentencja po łacinie głosi – „Szwajcarskiej wierności i odwadze”.

Ciekawostka: przewodnicy twierdzą, że rzeźbiarz nie do końca był zadowolony z zapłaty za dzieło i stąd też umieścił je we wnęce przypominającej świnię. Ale czy to faktycznie prawda?

Wracając na Starówkę, raz po raz można podnosić do góry głowę.! Dawne domy kupieckie mają piękne wykusze oraz malowane fasady. Widok wspaniały, naprawdę jest co podziwiać!

Lucerna ma również piękną linię brzegową

Spacer wzdłuż linii brzegowej terminalu promowego to według mnie wyjątkowe chwile. I nie tylko turyści zajmują tu większość ławek, na których spożywają posiłek. Także mieszkańcy miasta! To niecodzienny widok, bo sami miejscowi łakną chwili odpoczynku nad rzeką.

Wszędzie promy, łabędzie, góry w tle i wielokolorowe kwiaty, które mienią się w słońcu zdobiąc brzeg. Ocieplają też mroczny widok, gdy spowity jest on mgłą lub chmurami na niebie. W każdych okolicznościach to wszystko wygląda bajecznie.

Komu mało atrakcji, to nadmienię, że czas można spędzić tu również w kilku muzeach – tematyka szeroka od malarstwa po transport. Jest też Ogród Lodowcowy i Panorama Bourbaki. Lucerna jest pełna atrakcji!

źródło: Anna Piotrowska

Jak dotrzeć do tego niezwykłego miejsca?

Przejazd pociągiem z Bazylei zajął mi jedną godzinę i jedną minutę – piszę to z wielką dokładnością, bo właśnie tak funkcjonuje tu sieć kolejowa. Odjazd na czas. Dotarcie na czas. Pociągi są czyste, obsługa konduktorska miła, na podłodze wykładzina dywanowa (to w zależności od kategorii). W czasie postoju taboru na peronie ma miejsce obsługa serwisu sprzątającego. Zdumiewające!

Jest też jeden minus. Bilety są drogie i nie ma kas na dworcach. Można je nabyć jedynie w biletomatach.

Wybierając się do Szwajcarii należy pamiętać, że to kraj poza Unią Europejską, w związku z czym połączenia telefoniczne, sms’y / mms’y oraz internet będą dla nas dodatkowym, dużym wydatkiem.

Podsumowując: Lucerna to uczta dla zmysłów!

Lucerna to wyjątkowo malownicze miejsce. Już od chwili opuszczenia dworca kolejowego dobiega nas odgłos życia w porcie. Bez względu na aurę przed nami roztacza się widok największych atrakcji. Do tego wszystkiego rześkie powietrze, przestrzeń pełna średniowiecznych perełek architektonicznych, czekolada, sery i woda.

Polecam!

Komentarze

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułZgarnij nagrodę!
Następny artykuł5 sposobów jak wrócić do formy, gdy nie ma się na to czasu
Anna Piotrowska
Absolwentka zarządzania i marketingu oraz studiów podyplomowych z konfliktów i mediacji rodzinnych. Oprócz pracy zawodowej w pełni oddaje się swojej pasji - podróżom, dlatego co miesiąc jest w drodze. Za każdym razem wybiera inny kierunek, samodzielnie organizując wyjazd od deski do deski. W jej przypadku jak najbardziej sprawdza się powiedzenie: "Podróżować to żyć"!