Magdalena Palmowska

Zapraszamy na wywiad. Przedstawiamy Magdalenę Palmowską, która prowadzi coaching serca – przestrzeń blogową a także firmę, w której zajmuje się głównie coachigiem, chociaż ostatnio pracuje dużo nad książką. Pracuje przede wszystkim z osobami, którym brakuje poczucia spójności w życiu, szukają swojego miejsca, chcą zacząć żyć bardziej harmonijnie, w zgodzie ze sobą. Słuchając głosu swojego serca.

Małgorzata Jaszewska: Co Panią skierowało do wyboru obecnego zawodu ?

Magdalena Palmowska: Do pracy z ludźmi ciągnęło mnie zawsze, ale musiałam sama wiele przepracować, żeby zacząć o tym myśleć. Wzmocnić się wewnętrznie, uwierzyć w siebie. I jednym z etapów było spotkanie właśnie z coachingiem. Sama korzystałam z tej metody pracy jako Klientka, bardzo mi się spodobało, zobaczyłam jak ogromną moc ma taka wspierająca, otwierająca rozmowa z drugim człowiekiem.

Zrobiłam miesięczne szkolenie online, żeby w ogóle posmakować, zobaczyć z czym to się je. Później uznałam, że to dla mnie strzał w dziesiątkę, więc zapisałam się na Akredytowany Kurs Power of Coaching ACSTH, na który jeżdziłam do Warszawy (prowadzony przez Iwonę Kubiak i Kaję Kozłowską – serdecznie polecam!). Kurs polega w dużej mierze już na praktykowaniu coachingu, więc uczysz się narzędzi, praktykujesz pod okiem doświadczonych mentorek. Później są obowiązkowe godziny do przetrenowania z Klientami bezpłatnie, mentoringi z doświadczonymi coachami, a dopiero później można zacząć pracować. Jest jeszcze egzamin na akredytację. Ścieżka o której piszę – to droga w ramach ICF (International Coach Federation) – jest to największa i najbardziej popularna organizacja coachingowa, która zrzesza coachów w Polsce.

Dodam jeszcze, że z wykształcenia jestem także pedagogiem, dziennikarką i specjalistką ds. komunikacji społecznej, co w pracy coacha – freelancera jest bardzo pomocne (prowadzenie bloga, warsztatów i innych kwestii – jest niezbędne, żeby zyskać kontakty i dać się poznać potencjalnym Klientom).

No i najważniejsze – dlaczego tak naprawdę zapragnęłam pracować z Ludźmi (przede wszystkim z Kobietami)? Sama przeszłam swoją ścieżkę poszukiwania CELU, swojej drogi w życiu. Kryzys w postaci choroby (przewlekła borelioza) był punktem zwrotnym na mapie mojego życia. Zmagając się ze swoim chorym ciałem – musiałam się zatrzymać i zwrócić uwagę, co się we mnie dzieje.

Okazało się, że w codziennym życiu brakuje mi głębszego poczucia sensu, spójności, nie żyłam w zgodzie ze swoimi talentami i wartościami. Praca, którą wykonywałam nie niosła ze sobą żadnej głębszej misji. Czułam się wypalona. I wtedy – z kryzysu zaczęłam powolutku się podnosić. Biegając, lecząc naturalnie ciało – a przy okazji i Serce… Kolejnym etapem było coaching, w którym się zakochałam? Historię mojego zdrowienia opisałam w książce „Zdrowa Nadzieja”.

Magdalena Palmowska

M. J: Co najbardziej liczy się dla Pani w pracy?

Magdalena Palmowska: Praca coacha freelancera składa się z ogromu różnych zadań, które trzeba wykonać każdego dnia. Zaczynając od marketingu (blog, media społecznościowe, prowadzenie grupy ,organizowanie warsztatów, współprace), poprzez sprawy administracyjne (maile, sprawy księgowe etc.), a dopiero pewnego rodzaju nagrodą – są sesje z Klientkami. I to właśnie te sesje – liczą się dla mnie najbardziej. Podczas sesji odnajduję najwięcej sensu – gdy widzę, jak Kobiety rozkwitają, jak nabierają wiary w siebie i we własne pomysły, jak realizują swoje plany.

To jest naprawdę niezwykłe być częścią czyjegoś życia i to w tak bliskiej relacji, opartej na zaufaniu i wsparciu

Oczywiście pisanie bloga (czy książki) to także niezwykle ważne elementy mojej pracy – po pierwsze dlatego, że naprawdę zostawiam tam cząstkę własnego serca, wiedzę która może wielu osobom pomóc, a po drugiego – pisanie i kreatywne działania są moją mocną stroną, sprawiają mi ogromną przyjemność!

M. J: Czego oczekują klientki?

Magdalena Palmowska: Oczekiwania przed rozpoczęciem procesu coachingowego są bardzo różne. Czasem Klientka oczekuje, że powiem jej, co konkretnie ma zrobić, żeby znaleźć w życiu harmonię, równowagę, poczucie spełnienia. Oczywiście coaching nie polega na dawaniu „suchych rad”, a na wzmacnianiu drugiej osoby, przyglądaniu się jej mocnym stronom, towarzyszeniu jej – żeby sama mogła dostrzec swoje możliwości. W Polsce niewiele osób wie tak naprawdę, że coaching opiera się głównie na głębokiej rozmowie bazującej na otwierających pytaniach, które pozwalają Klientowi znaleźć swój cel, a później realizować go w zgodzie z własnymi wartościami, talentami. Uświadomić sobie, które przekonania mu nie służą, zbudować bardziej wzmacniające.

Zwykle po pierwszej sesji, kiedy Klientka wie już na czym polega proces coachingowy, jak ja stosuję różne narzędzia – jest pozytywnie zaskoczona i chce iść w to dalej. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ w głębi serca wierzę, że każdy z nas wie najlepiej, co jest dla nas dobre. Coaching ma wesprzeć w dążeniu do celu, ma być dodatkowym elementem wzmacniającym, a nie „rozwiązaniem podanym na tacy”. Oczywiście nierzadko wspieram także swoimi pomysłami (kreatywności mi nie brakuje), inspiracjami – ale są to elementy dodatkowe w procesie, a nie baza, którą stanowi sam Klient.

M. J: Jakiej porady udzieliłaby Pani dla czytelniczek Kobietoteki?

Magdalena Palmowska: Bardzo otwarte pytanie – ale postaram się! Hm, chodzi tutaj jak rozumiem o jakąś uniwersalną radę, jakąś mądrość życiową? Jeśli tak, to podzielę się tym, co w moim życiu jest bardzo istotne i co zmieniło naprawdę wiele. I to nie są puste słowa, ale coś – co wdrożyłam i przekonałam się na własnej skórze, że od wiary w siebie, w swoje pomysły i możliwości – zależy WSZYSTKO.

Prosta prawda

TYLKO TY w głębi serca wiesz, kim jesteś, jakie są Twoje wartości

Tylko Ty możesz odkryć swoje talenty. Nie pozwól by ktokolwiek mówił Ci, jaką drogą powinnaś iść. Nie pozwól żeby ograniczające przekonania innych osób wpływały na Twoje decyzje. Rób swoje. Bądź sobą. Działaj autentycznie, spójnie z tym, czego naprawdę chcesz.

Moje motto: Nieważne jak szybko biegniesz… ważne, że SWOJĄ ŚCIEŻKĄ. Ścieżką własnego Serca!

M. J: Co jest dla Pani szczególnie motywujące, poza pracą?

Magdalena Palmowska: Bardzo motywuje mnie mój mąż, czas wspólnie spędzony. Moją pasją jest bieganie, uwielbiam spędzać czas na łonie natury – w lesie. Wtedy czuję, że żyję, że mam chwilę na zatrzymanie, docenienie piękna, które jest wszędzie. Dodatkowo motorem napędowym moich działań są również podróże – zawsze planuję swój grafik tak, żeby po intensywnym okresie pracy zawodowej – nagrodzić siebie i męża – jakimś wyjazdem, choćby krótkim weekendem, ale jednak z dala od codzienności. Po takim wyjeździe mam zwykle dodatkowe pokłady energii i pomysłów.

M. J: Jakie kobiety najczęściej korzystają z Pani porad?

Magdalena Palmowska: Może inaczej postawiłabym to pytanie – jakie Kobiety najczęściej korzystają z mojego wsparcia coachingowego (albo z inspiracji na blogu).

Są to zwykle Kobiety w przedziale wiekowym 25 – 45 lat, które są na jakimś ważnym dla siebie etapie życiowym, gdy chcą coś uporządkować, albo ZMIENIĆ. Bywa, że motywacją do zmiany jest jakiś życiowy kryzys, poczucie zagubienia, brak klarownej wizji – co dalej.

Pracujemy często nad wzmacnianiem poczucia własnej wartości, nad zmianą nawyków myślowych na bardziej wspierające, nad odkrywaniem pasji, czy większej satysfakcji z pracy (a nawet budujemy strategie rozwoju czy powstania biznesu opartego o naturalne predyspozycje, pasje etc.). Zdarza się, że pracujemy nad zmianą nawyków żywieniowych, wprowadzeniem regularnej aktywności fizycznej, albo nad lepszą organizacją czasu.

Zawsze jednak wspólnym mianownikiem jest to, że pracujące ze mną Kobiety – chcą zacząć żyć bardziej PO SWOJEMU, NA WŁASNYCH ZASADACH, W ZGODZIE Z SERCEM. I tego się uczą kroczek po kroczku w mojej obecności.

M. J: Bardzo dziękuję za inspirującą rozmowę!

Rozmawiała Małgorzata Jaszewska

Magdalena Palmowska

 

 

 

 

 

 

Magdalena Palmowska – doradca w sprawie rozwoju osobistego

www.coachingserca.pl

https://www.facebook.com/coachserca/

https://www.facebook.com/groups/sluchamserca/

Komentarze