pixabay.com

Każda kobieta pragnie powiedzieć „jestem szczęśliwa”. Wbrew pozorom, nie trzeba aż tak dużo, aby wejść na ten etap. Należy pamiętać tylko o kilku prostych krokach, które każda z nas jest w stanie zrobić!

  1. Skupiaj się na własnych odczuciach, Posłuchaj siebie i zacznij pielęgnować w sobie radosne myślenie.
  2. Wyobrażaj sobie tylko dobre rzeczy, które spotkają cię w przyszłości. Warto pamiętać, że bardzo wiele zależy nie tylko od czynników, ale też od nastawienia. Jeśli nasze podejście jest od samego początku negatywne, energia, która nas otacza, również będzie przyciągać złe rzeczy.
  3. Przestań obwiniać siebie za przeszłość. Wybaczaj sobie i innym. Znam osoby, które mają z tym problem. Z własnego doświadczenia wiem, jak źle jest trzymać w sobie negatywne emocje…
  4. Praktykuj „akty dobroci”. Może to być chociaż pomoc starszej sąsiadce w zrobieniu zakupów.
  5. Zapisuj swoje emocje, oraz skupiaj się nad tym, skąd one się biorą. To pomaga lepiej zrozumieć, co odczuwamy. Kiedy czujemy złość, dobrze jest nabrać do niej dystansu.
  6. Naucz się rozmawiać o trudnych wydarzeniach. Bardzo często powodują one, że stajemy się dużo bardziej odporni na stres.
  7. Otwieraj się innych ludzi. Nikt z nas nie potrafi funkcjonować w samotności, ponieważ już tak zostaliśmy stworzeni. Należy poznawać nowych ludzi i dbać o przyjaciół.
  8. Zanurz się w konstruktywnym działaniu i przestań narzekać na to, co się dzieje dookoła.
  9. Doceniaj dobre rzeczy, które spotykają cię w codziennym życiu.
  10. Ćwicz. Ruch powoduje wzrost hormonów szczęścia w ciele.
  11. Uśmiechaj się! Nawet mimo złej pogody.

Tych kilka rad warto zapamiętać. Od kiedy sama zaczęłam je stosować, wszystko stało się lepsze!

123rf

Na swoje szczęście można sobie zapracować

Tak jak już wcześniej napisałam, my sami kreujemy naszą rzeczywistość i mamy na nią duży wpływ. Ważne są również zmiany. Ja wychodzę z założenia, że zmiany zawsze prowadzą do czegoś dobrego.

Nie ważne, jak bardzo negatywne nam się wydaje jakieś wydarzenie, prowadzi do nowych rzeczy. Również z fizjologicznego punktu widzenia, osoby z negatywnym spojrzeniem na życie, częściej zapadają na choroby psychiczne. Szkodzi również stereotypowe myślenie. Jeśli wyjdziemy z założenia, że „wszyscy faceci to dranie”, to nigdy nie stworzymy normalnego związku. Warto pamiętać, że każdy człowiek jest indywidualnością i nie należy traktować nikogo tak samo.

Pesymizm? Tak, ale można go używać tylko do zdrowych celów

Skoro czegoś się boimy, należy przeanalizować to i poszukać rozwiązania. To bardzo ułatwia i pomaga zwalczać negatywne stany. Wiele przypadków przyciągamy sami, na zasadzie pejoratywnej przepowiedni. Nawet w trudnej sytuacji są niezłe strony. Dostrzeż je!

Małgorzata Jaszewska

Małgorzata Jaszewska

Małgorzata Jaszewska

Z zamiłowania jestem studentką etyki. Moje zainteresowania obejmują psychologię, grafikę komputerową oraz szeroko pojętą tematykę kobiecości. W wolnych chwilach czytam literaturę piękną, uczę się języka hebrajskiego i włoskiego, podróżuję oraz piszę wiersze i rysuję węglem. Miłośniczka lodów waniliowych i sztuki.

Komentarze