pixabay.com

„Aby być szczęśliwym w miłości trzeba odkryć i zrozumieć jak być szczęśliwym w ogóle”. Nasza rozmowa o tym, czego dowiemy się o sobie w czasie sesji terapeutycznych z psychologiem i autorką książki „Szczęście w miłości” Joanną Godecką

Kobietoteka: Co skierowało Panią, na wybór zawodu w kierunku coachingu i psychologii?

Joanna Godecka: Pierwszy kierunek studiów, który skończyłam to było dziennikarstwo. Potem zorientowałam się, że bardziej niż wydarzenia interesują mnie ludzie a właściwie każdy pojedynczy człowiek. Zaczęłam czytać literaturę psychologiczną a wtedy moje zainteresowania skupiły się wokół psychologii pozytywnej, która zajmuje się podłożem dobrego samopoczucia i szczęścia. Zdecydowałam się na studia podyplomowe na wydziale life coachingu gdyż ta metodyka pomaga ludziom w osiąganiu dobrostanu. Potem były jeszcze inne szkoły związane z wellness coachingiem, ustawienia systemowe, medytacje dynamiczne i statyczne, elementy bioenergetyki Reicha i Lowena, praca z ciałem i oddechem, praktyka obecności a na koniec szkoła terapeutów TSR ( terapia krótkoterminowa skoncentrowana na rozwiązaniach ). I tak naprawdę bardziej czuję się związana z terapią niż coachingiem, choć staram się łączyć wszystko czego się nauczyłam i co jest skuteczne. Celem jest to aby osoba, z którą pracuję mogła uwolnić się od złych wzorców, zakodować sobie nowe, lepsze i zacząć żyć pełnią życia.

Kobietoteka: Co jest dla Pani ważne w zawodzie?

Joanna Godecka: Rozwój moich klientów/pacjentów ale także mój własny. Każda osoba to inne wyzwanie więc ja też ciągle się czegoś uczę. Lubię też kontakt z ludźmi na głębokim emocjonalnie poziomie i pomoc w odkrywaniu jacy są mądrzy, kreatywni, silni. Bo prawda jest taka, że człowiek wie o samym sobie najwięcej. To w nim są wszystkie odpowiedzi i właściwe lekarstwa. Psychologia pozytywna to ukazywanie ludziom, że mają i mogą o wiele więcej niż sądzili.

Kobietoteka: Kto najczęściej poszukuje u Pani pomocy? Głównie zgłaszają się kobiety, a może mężczyźni? Czy ich pytania o związki i relacje różnią się znacząco od siebie?

Joanna Godecka: Częściej pracuję z kobietami, zapewne dlatego, że one chętniej zgłaszają się po pomoc psychologiczną. Mężczyźni nadal próbują radzić sobie sami. Jednak kiedy już zdecydują się na to by pracować najczęściej jestem pod wrażeniem ich determinacji. Jeśli zaś chodzi o rodzaj problemów to tutaj nie ma konkretnego podziału na płeć. Trudności w związkach, samotność, stres, brak pewności siebie lub wręcz nieśmiałość, niska samoocena itp. dotykają wszystkich.

Kobietoteka: Czy te osoby, z którymi prowadzi Pani sesje oczekują konkretnych porad, czy raczej chcą się „wygadać” i w czasie rozmowy z Pani pomocą dochodzą do odpowiedzi na swoje pytania, rozterki? Jak przebiega taki proces terapeutyczny?

Joanna Godecka: Samo wygadanie się przynosi chwilową ulgę ale wygadać się można przyjaciółce więc nie ma sensu za to płacić 😉 . Nie temu też służą nasze spotkania. Natknęłam się kiedyś na czyjąś złotą myśl : „więcej dowiesz się o drodze idąc nią, niż studiując mapę”. To bardzo trafne spostrzeżenie. Nawiązując do tej metafory my tak sobie w czasie sesji wspólnie „idziemy”. Staram się aby mój klient dowiedział się jak najwięcej o sobie i znalazł właściwe rozwiązania problemów. To dużo cenniejsze od dobrych rad, które często słyszymy i… puszczamy mimo uszu. Ekspertem w kwestii własnego życia zawsze jest jego „autor”, choć nie zawsze zdaje sobie z tego sprawę. Gdy uruchamia się proces dokonują się pożądane zmiany. Oczywiście to musi potrwać gdyż nie zmieniamy się trwale ot tak z poniedziałku na wtorek.

Kobietoteka: Jest Pani autorką książki „Szczęście w miłości”. Piękny tytuł. O czym jest ta książka?

Joanna Godecka: Miłość jest piękna  Książka porusza wiele aspektów związanych z uczuciami, z relacjami. Odnosi się do wszystkich etapów rozstania, poprzez samotność, poszukiwanie partnera, zakochanie, budowanie relacji aż pod dbanie o nią. Jeśli miałabym ją streścić to w jednym zdaniu to jest o tym, że aby być szczęśliwym w miłości trzeba odkryć i zrozumieć jak być szczęśliwym w ogóle. Miłość nie powinna być lekiem na samotność, od której uciekamy ale naturalnym stanem w którym jesteśmy i którym się dzielimy. To jest możliwe 

Szczęście w miłości Joanna Godecka

Kobietoteka: Odnosząc się do tego, co napisała Pani w książce, co poradziłaby Pani tym naszym czytelniczkom, które mają problem ze znalezieniem drugiej połowy?

Joanna Godecka: Miłość przychodzi do tych, którzy otwierają jej drzwi. My czasem myślimy, że tak właśnie jest bo przecież szukamy i tęsknimy. W rzeczywistości jednak jedynie patrzymy podejrzliwie przez wizjer. W znalezieniu miłości przeszkadza lęk przed bliskością, wdrukowane przekonania, obniżona samoocena. Niektóre kobiety wydają się uosobieniem sukcesu ale w tym jednym punkcie wszystko zawodzi. Okazuje się, że siła bywa również mechanizmem obronnym. Ale to dobra wiadomość gdyż to wszystko co związane jest z nami możemy przeformułować. Mamy na to wpływ. Być może pomocna okaże się moja kolejna książka, która ukaże się zimą 2018 roku. Będzie to poradnik dotyczący budowania poczucia własnej wartości.

Kobietoteka: Czy mogłaby zdradzić nam swoje ulubione, skuteczne narzędzie coachingowe, pomocne w nawiązywaniu relacji?

Joanna Godecka: Zamiast narzędzia polecę mój ulubiony cytat (autor: Chérie Carter Scott) – zasadę, którą warto kierować się w relacjach: „Gdyby istniało jedno podstawowe prawo odnoszące się do energii miłości, to brzmiałoby ono następująco: inni widzą i traktują cię dokładnie tak, jak widzisz i traktujesz siebie ty sam. Nie mówiąc ani słowa, sam nieświadomie pokazujesz innym, jak traktujesz siebie. Ponieważ ty jesteś swoim pierwszym opiekunem, inni spoglądają na ciebie, poszukując wskazówek, dotyczących tego, ile miłości wymagasz. Dajesz im te wskazówki. To, jak ludzie mówią do ciebie, jak cię traktują, co myślą i czego oczekują od ciebie, odbywa się pod twoje dyktando. Czy zdajesz sobie z tego sprawę czy nie, sam tworzysz wzorzec, według którego inni nawiązują z tobą kontakt”

Kobietoteka: Bardzo dziękuję za rozmowę!

A nasze czytelniczki zapraszam do przeczytania książki „Szczęście w miłości” i na stronę Joanny Godeckiej http://joannagodecka.blog.onet.pl/ 

Joanna Godecka

rozmawiała Małgorzata Jaszewska

Komentarze