słowenia bled

Słowenia to punkt przejazdowy prawie wszystkich, którzy samochodem z Polski wybierają się do Chorwacji. Ale na szczęście coraz więcej osób planuje wyjazd na wakacje czy choćby długi weekend właśnie do tego kraju.

Całą Słowenię można przejechać maksymalnie w 4 godziny. Wszędzie są autostrady (płatne), dostępne są też autobusy międzymiastowe i pociągi. Od niedawna są bezpośrednie loty z Warszawy, więc nie ma problemu, aby tam się dostać i podróżować po kraju nawet, jeśli nie chcemy tego robić własnym autem. A jest co zwiedzać: Alpy Julijskie, jaskinie, morze adriatyckie i wiele innych punktów, które zapierają dech w piersiach.

Słowenia – zacznij od stolicy

Teoretycznie to w Ljubljanie jest lotnisko, praktycznie leży ono na terenie miasta Kranj. Ale nie da się ukryć, że Ljubljana jest największym miastem w Słowenii. Miasto to jest architektoniczną mieszanką średniowiecznych zabytków, nowoczesnych budynków i bardzo dobrze nam znanej z PRL architektury blokowisk. Można je porównać do naszego Wrocławia zarówno pod względem wielkości jak i ilości mieszkańców.

Co warto zobaczyć? Przede wszystkim warto zacząć od położonej nieco na uboczu od samego centrum dzielnicy Metelkovej. Ale za dnia! Jest to miejsce bardzo mocno przesiąknięte artystycznym duchem. Można tu zobaczyć różne instalacje czy graffti na ścianach. W dzień pozamykane są mieszczące się tu bary, ale otwierają się nocą, aby zapraszać na drinka, koncerty czy słoweńskie piwo, ale jeżeli podróżujesz samodzielnie nie idź tam nocą dla własnego bezpieczeństwa.

Wychodząc z Metelkovej obok hotelu Celica już widać wznoszący się nad miastem Grad, czyli zamek. Można na wzgórze i do zamku wejść za darmo, albo podjechać kolejką za jedyne 4 euro w dwie strony. Widoki z zamku są przepiękne, zwłaszcza gdy nie ma chmur na niebo, co w Ljubljanie zdarza się bardzo rzadko. Widać i panoramę miasta i oddalone nieco góry.

Stare Miasto znane jest najbardziej z Trójmostu – a właściwie trzech mostów złączonych razem. Popularny jest także most smoczy, przed którym i na którym znajdziemy mnóstwo rzeźb smoków. A smok jest patronem miasta i ma go bronić, dlatego jego podobiznę znajdziemy też na gadżetach dla turystów. Warto przejść się do parku Tivoli na spacer i pograć w nim w bule albo poczekać do zmierzchu aż wyjdą jeże. Po drodze do parku można zahaczyć też o Muzeum Narodowe.

Ljubljana

 

Nadmorskie kurorty

Wiele osób wybiera się do Słowenii ze względu na ciepłe morze adriatyckie, w którym spokojnie można się kąpać od maja do września, bo w tym okresie woda jest przyjemna. Niestety trzeba liczyć się z tym, że nie ma tu piaszczystych plaż. Są za to betony, kamienie i specjalnie wyprofilowane drewniane ławki, na których można się opalać.

Portoroz to chyba najbardziej znany słoweński kurort uzdrowiskowy, ale też jedno z największych nadmorskich miasteczek. To taka nasza Krynica Morska, gdzie każdy latem musi być. Kolejne ciekawe miasto to Piran malowniczy port w stylu weneckim. Główne atrakcje to właśnie port, plac z typowo wenecką kamienicą i wąskie uliczki we włoskim stylu. Bardzo popularne są też pirańskie soliny, czyli akry podmokłych terenów z solankami. Koniecznie trzeba sobie przywieźć choć woreczek soli na pamiątkę. Kolejne, małe nadmorskie miasteczko warte odwiedzenia to Izola. Ale największym i najładniejszym miastem portowym jest Koper. Tutaj wszyscy przyjeżdżają po … wino. Vino Koper jest bardzo znane też w Polsce, ale trudno je kupić lub też cena jest dwukrotnie wyższa. W Vinach Koper można nalać sobie wino do kanistra z dystrybutora jak na stacji paliw. Albo kupić butelkowane. Oprócz tego Koper kusi turystów dużym, międzynarodowym portem i krętymi uliczkami, w których można się łatwo zgubić, aby odnaleźć kawiarnie, puby i restauracje z bałkańskim jedzeniem.

Ciekawostką jest, że w tych nadmorskich miejscowościach nazwy ulic i inne tablice informacyjne wypisane są w dwóch językach: po włosku i oczywiście po słoweńsku.

Piran

 

Coś dla miłośników przyrody

Słowenia ogólnie uznawana jest za najbardziej zielony kraj w Europie, ale można tu znaleźć miejsca unikatowe nawet dla pasjonatów matki natury. Przykładem są jaskinie. Dwa najbardziej znane i jednocześnie najbardziej okazałe kompleksy jaskiń to Jaskinie Skocjańskie i Postojna jama. Do obu wstęp jest płatny 16 i 18 euro dla osoby dorosłej, ale nie można wyjechać ze Słowenii nie zwiedzając chociaż jednego kompleksu podziemnych sal, z przepływającą rzekę i wycieczką wagonikami podziemnej kolejki. Obok Postojnej jamy znajdziemy też Predjamski Grad – zamek, który zaczyna się przed skałą, a kończy w jej wnętrzu. Wybudowano go w XII wieku i do dzisiaj pozostał historycznie niezdobyty.

Strunjan i Zatoka Księżycowa to z kolei idealne miejsca dla osób, które lubią wodę. Rozciąga się tu niesamowity widok z klifów na morze adriatyckie. Jednak o drogę warto zapytać kogoś z lokalnych, ponieważ na wzgórza prowadzi wiele wąskich i krętych uliczek, które niekoniecznie prowadzą na jego szczyt.

Z kolei jadąc w stronę granicy z Włochami i Austrią trafia się na tereny Triglavskiego Parku Narodowego. Przede wszystkim trzeba zajechać nad jezioro bledzkie do Bledu. Widok jest wręcz pocztówkowy. Nad jeziorem góruje zamek, a nad taflą wody wznosi się mała wysepka z kościółkiem. Bardzo dużo osób bierze ślub w tym bajecznym otoczeniu. Wybierając się w górę Bledu można trafić do wąwozu Vintgar. Największym zaskoczeniem jest to, że przy wejściu do wąwozu jest darmowe Wi-Fi.  Ale jadąc od Bledu dalej główną drogą można z kolei trafić nad Bohinj – kolejne jezioro, ale tym razem większe i zimniejsze, ponieważ wpada do niego woda spływająca z Alp Julijskich. Niedaleko tego jeziora znajduje się też wodospad Savica.

 

Kultowa Planica

Wszyscy w Polsce znają postać Adama Małysza, albo jego „następcy” Kamila Stocha. Zatem większość osób też słyszało nazwę Planica – miejsce gdzie odbywają się finałowe zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich. Miejsce kultowe dla wszystkich Słoweńców oraz osób lubiących ten sport. Co roku do Kranjskiej Gory zjeżdżają tysiące turystów, aby podziwiać na żywo ostatnie zmagania skoczków. Ale w tej okolicy warto też odwiedzić jezioro Jasna, a dopiero potem wybrać się do Planica Nordic Center na zawody.

Podsumowując można powiedzieć, że Słowenia to idealne miejsce o każdej porze roku. Można tu podziwiać architekturę, naturę czy zawody sportowe. Wybrać się nad morze, w góry, na narty czy na spacer nad jeziorem. Wszędzie panuje tu sielska atmosfera i nikt się nie śpieszy. Dlatego też jest to jedno z najlepszych miejsc na odpoczynek.

 

Autor: Natasza Miszczuk – zapalona podróżniczka, choć dopiero na studiach złapała podróżniczego bakcyla i zaczęła jeździć po Polsce, i Europie. Hobbystycznie prowadzi bloga Jak dojadę do? i za jego pośrednictwem stara się pokazać, że można nawet z małym budżetem gdzieś pojechać. Można ją też spotkać na fajnych koncertach i zawodach w skokach narciarskich.

www.jakdojadedo.info

Komentarze