pixabay.com

Uwaga! Sezon na pestki z dyni uważam za otwarty! Choć tak prawdę mówiąc pestki można jeść cały rok! Wstyd się przyznać, ale jakoś zapomniałam o tym rarytasie. Wśród mnogości owoców i warzyw, przekąsek do podjadania, pestki dyni mi umknęły. Nawet czasem widziałam je, jak leżą na półce obok ziaren słonecznika, ale… nic z tego nie wynikało.

Aż do ubiegłego tygodnia!

Czyżbym nadrabiała zaległości z ostatnich lat? Zaintrygowało mnie to na tyle, że postanowiłam pestkom z dyni przyjrzeć się bliżej. Ważną ich zaletą jest to, że tłumią głód. Dodatkowo łatwo je przechować, łatwo zabrać ze sobą w podróż. Zajmują mało miejsca, nie brudzą… Tak naprawdę łatwo mieć je pod ręką!

Małe, zgrabne, smaczne. Można je jeść świeże, suszone, prażone, jako przekąskę samą w sobie a takze jako dodatek do wielu potraw. Już to wszytko biorąc pod uwagę, można stwierdzić, że pestki z dyni mają moc!

Pestki z dyni. Co takiego kryją w sobie?

Przede wszystkim są źródłem białka i tłuszczy nienasyconych. Białko jest nam potrzebne do budowy i odbudowy tkanek, reguluje procesy przemiany materii. Tłuszcze pomagają obniżyć zły cholesterol i zwiększają poziom tego dobrego.

Pestki z dyni zawierają również witaminy C, B6, K, kwas foliowy. A także witaminę młodości E, która oczyszcza organizm z toksyn i niweluje działanie wolnych rodników.

Minerały także „zmieściły się” w małej pestce! Znajdziemy tam cynk, potas, magnez a także żelazo. To, że zawiera błonnik wydaje się już oczywistym szczegółem!

Pestki z dyni leczą?

Na pewno fakt, że zawierają w sobie witaminy, minerały, antyoksydanty sprzyja naszemu zdrowiu.

Wiele osób cierpi na niedobory magnezu i potasu, przez niezdrowe odżywianie ma w organiźmie wolne rodniki. Pestki z dyni jedzone regularnie mogą te niedobory niwelować i pozytywnie wpływać na organizm.

Wiamina B6 i kwas foliowy poprawiają funkcjonowanie wielu enzymów w naszym ciele, Cynk redukuje stany lękowe i napięcia, wspomaga w trudności z koncentracją i pomaga w stanach przewlekłego zmęczenia.

www.pixabay.com

Pestki z dyni wsparciem dla męskiej niepłodności

Ponieważ zajmuję się wsparciem osób leczących niepłodność, szczególnie przy poszukiwaniach informacji o zaletach pestek z dyni zainteresowała mnie informacja, że ten cudowny i tani dodatek do jedzenia sprzyja poprawie płodności mężczyzn.

Głównie chodzi o cynk i witaminę E.

Cynk jest niezbędny przy produkcji plemników a także ogólnie pozytywnie wpływa na męski układ rozrodczy. Niedobory cynku u mężczyzn mogą prowadzić do obniżenia stężenia testosteronu, zmniejszyć ilość nasienia i żywotność plemników.

Podobnie witamina E, która bywa nazywana witaminą płodności, wpływa na jakość plemników. Suplementy diety z witaminą E zwiększają zdolność plemnika do wniknięcia w jajeczko. Jak ważne są to procesy wiedzą wszytkie pary, które leczą niepłodność.

Ponieważ, jak ogólnie wiadomo, mężczyzn bardzo trudno jest namówić na badania i stosowanie odpowiednich diet, to może trzeba pomóc im w ich problemach z plodnością podstępem? Na przykład rozstawiając po całym domu salaterki z pestkami z dyni do podjadania! Oczywiście nie pomoże to w każdym przypadku i nie zastąpi wizyty u specjalisty, ale na pewno zwiększy szanse na ciążę. Przy okazji poprawi humor i zredukuje poziom stresu, który w czasie przymusowego czekania na ciążę jest całkiem spory.

Komentarze