Krem z filtrem

Słońce, plaża – nadszedł wreszcie długo wyczekiwany i wymarzony urlop, a wraz z nim kąpiele słoneczne, które kochają chyba wszyscy. Piękna opalenizna jest oznaką udanego wypoczynku, jednak opalanie musi być przede wszystkim bezpieczne. Warto zatem zadbać o krem z filtrem i zabezpieczyć nim skórę, abyś miała nie tylko piękny, złoty odcień, ale była też zdrowa. Niestety, wiele osób popełnia przy jego aplikacji sporo błędów.

 

Jednak za mało kremu

Na tym nigdy nie wolno oszczędzać. Smaruj dokładnie każdy centymetr swojego ciała. Tylko tak zabezpieczysz się przed szkodliwym promieniowaniem UV. Jeśli użyjesz za mało – nie unikniesz poparzenia. Pamiętaj również o stopach, uszach i szyi. Skóra w tych okolicach jest bardzo cienka. Wsmarowuj sobie systematycznie preparat w regularnych odstępach czasu. Szczególną ostrożność zachowaj w przypadku dzieci, które uwielbiają godzinami przebywać w wodzie. Nie istnieje coś takiego, jak skuteczny krem wodoodporny, dlatego uzupełniaj jego braki co 2-4 godziny.  To w sposób znaczący przedłuży działanie.

 

Ciemna karnacja też potrzebuje filtra  

Błędem jest myślenie, że osoba, która nie ma śnieżnobiałej skóry nie potrzebuje żadnych kremów. Ryzyko pojawienia się nieestetycznych plam i pieprzy jest takie samo jak w przypadku karnacji jasnej. Jeśli zatem nie chcesz mieć ich na swoim ciele, nie wahaj się smarować kosmetykami do opalania. To samo dotyczy miejsc już opalonych. Pamiętaj o tym również po wizycie w solarium – nigdy nie rezygnuj z ochrony.

 

Krem z filtrem a termin ważności

Wygrzebałaś z torby podróżnej produkt z poprzednich wakacji i z oszczędności planujesz go użyć? To kardynalny błąd! Wyrzuć go do kosza i kup sobie nowy. Ten „spadek” po ostatnim lecie może okazać się nietrwały, gdyż filtry stosunkowo szybko ulegają rozkładowi, co znacząco osłabia jego działanie –zwłaszcza w przypadku promieniowania UVA. Zamiast pięknie opalonej skóry, możesz doznać oparzenia i uszkodzić naskórek.

 

Znajdź odpowiedni faktor

Jeśli wybierasz się na urlop w ciepłe kraje, koniecznie przed wyjazdem sprawdź pogodę w danym miejscu. Na podstawie informacji o temperaturze dobierz krem z filtrem o odpowiedniej wysokości filtra. W umiarkowanym klimacie nie potrzebujesz kremu z najwyższym faktorem, ale np., na Sycylii czy Cyprze już tak. Dopasuj zatem produkt do warunków atmosferycznych tam panujących. Na twarz najlepiej sprawdzi się produkt z filtrem 30 lub 50+.

 

Za późno

Jeśli wiesz, o której godzinie zamierzasz wyruszyć na spacer brzegiem morza, koniecznie pamiętaj o nałożeniu sobie preparatu do opalania odpowiednio wcześniej, aby zdążył się wchłonąć i zaczął działać. Mówi się, że optymalny czas to ok. 20 minut przez planowaną kąpielą słoneczną. Skoro jednak zapomniałaś o tym rytuale, postaraj się jak najszybciej zabezpieczyć skórę odpowiednimi kosmetykami będąc już na plaży.

opalanie

 

Również w pochmurne dni

Nie zapominaj o ochronie również w pochmurne dni. Wiatr też może poczynić niemałe szkody w naszej cerze, gdyż oparzenie może wystąpić niekoniecznie tylko w trakcie opalania. Zabezpiecz się zatem przed promieniowaniem UVB, ale też UVA, które odpowiada za powstawanie zmarszczek. Brak ochrony w konsekwencji doprowadzi do powstania raka.

 

Podkład z filtrem to za mało

Często stosujesz fluid w płynie lub w kamieniu oznaczeniem filtra i myślisz, że to wystarczy. Jednak to błędne myślenie. Lepiej dodatkowo posmaruj twarz kremem z odpowiednim faktorem. Jeśli natomiast nie odpowiada ci jego zapach czy konsystencja, znajdź taki, który będzie spełniał twoje oczekiwania. Nigdy jednak z niego nie rezygnuj na rzecz pudru.

 

Jeśli chcesz przywieźć z wakacji tylko miłe wspomnienia, pamiętaj o zastosowaniu tych wszystkich wskazówek. Nic nie jest tak ważne jak bezpieczeństwo nas samych podczas letniego lenistwa. W końcu ty jesteś najważniejsza.

 

autor: Sylwia Cegieła

Sylwia Cegieła

www.sylwiacegiela.pl – jej pasją są ludzie i rozmowy z nimi. Interesuje się muzyką, filmem, sztuką, sportem, modą i urodą, czyli kulturą powszechnie rozumianą. Lubi też śledzić bieżące wydarzenia, dlatego założyła swojego własnego bloga KULTURAlne rozmowy. Znajdziecie tam wiele ciekawych wywiadów. Współpracuje również z miesięcznikiem „Bielski Rynek”, e-magazynem „Woman’s Magazine.

Komentarze