jarmarki bożonarodzeniowe

Iluminacje, sztuczne ognie, parady krasnali, prezenty pod choinką, pokazy kulinarne, rękodzieło i mnóstwo regionalnych i światowych przysmaków – tym właśnie charakteryzują się tradycyjne już jarmarki bożonarodzeniowe. I nie tylko tym. W każdym mieście bowiem znaleźć można coś wyjątkowego. Otulić się rozgrzewającą atmosferą kolęd i rozpieszczająco pachnących choinek. I razem z innymi odkryć magię świąt.

W coraz większej ilości miast w Polsce i na świecie jarmarki bożonarodzeniowe stają się bardziej i bardziej popularne. Albo już dawno wpisały się w tradycję świąteczną. Nieważne jaka ich historia, ważne, że wszystkie zapraszają nas do wspólnego spędzania czasu. Pod gołym niebem, z mnóstwem świątecznych ozdób, z ciepłą zupą, czy grzańcem w ręku i naszymi najbliższymi. Poniżej prezentujemy subiektywny wybór bożonarodzeniowych wydarzeń. Ale już zaraz dowiecie się, dlaczego warto je odwiedzić.

Wrocław

Wrocław szczyci się posiadaniem jednego z najpiękniejszych jarmarków. Systematycznie się rozrasta, obejmując w tym roku także Plac Solny. Jego tradycja sięga XIII wieku, choć w obecnej formie organizowany jest dopiero od dziesięciu lat. Co ma w programie? Zimowy Labirynt, Bajkowy Lasek, Krainę Krasnali i Reniferów, Smakowity Peron. Plan całego wydarzenia pełen jest atrakcji, czasem ukrytych pod takimi baśniowymi nazwami. Żeby było bardziej magicznie. I żeby degustację francuskich naleśników, węgierskich kołaczy, hiszpańskich churros, czy polskiego bigosu kojarzyć z tajemnicą i zabawą, a podziwianie rękodzieła z Mozambiku lub Tajlandii – z poszerzaniem horyzontów. Bo wrocławski jarmark to produkty z całego świata. Wydarzenia dla dzieci, koncerty i widowiska. Piękna choinka w samym sercu Rynku. I mnóstwo ludzi, którzy swoim uśmiechem roztaczają atmosferę bliskości i ciepła.

Berlin

W Berlinie odbywa się około stu jarmarków. Ale my zajmiemy się Weihnachtszauber Gendarmenmarkt. Jest on bez wątpienia największym i najlepiej dostępnym (rozstawiany jest tuż przy Katedrze Niemieckiej w sercu miasta) bożonarodzeniowym wydarzeniem. I nie tylko. 31 grudnia organizuje również sylwestrową zabawę. Cały plac przed katedrą pokryty jest wtedy masywnymi i pięknie ozdobionymi białymi szopkami. Skąpany w świetle lampek z ponad tysiąca łańcuchów, zaprasza do obcowania ze sztuką z całego świata. Haft, origami, rzeźby z kości słoniowej, ręcznie wykonana biżuteria. A wszystko to w oprawie pokazów akrobatycznych, pirotechnicznych, wokalnych, czy żonglerskich. A gdy zgłodniejemy? W trakcie jarmarku można spróbować między innymi smażonych jabłek lub białej gorącej czekolady. Kolejną zachętą niech będzie fakt, że co roku miejsce to odwiedza około sześćset tysięcy turystów. W końcu według „Berliner Zeitung” Weihnachtszauber Gendarmenmarkt to jarmarkowy „mercedes klasy S”.

Drezno

Następny niemiecki jarmark na pewno nas nie zawiedzie. W Dreźnie bowiem, obok dziesięciu innych świątecznych wydarzeń, odbywa się ogromny Striezelmarkt, czyli jarmark struclowy. Czujecie się zachęceni? Sam jarmark wygląda jeszcze lepiej niż brzmi jego nazwa. Nie ogranicza się on tylko do serwowania gościom drezdeńskiego bożonarodzeniowego przysmaku. Organizuje mnóstwo „świąt” – Święto Piernika, Święto Pflaumentoffela, Święto Piramidy, Święto Świecznika oraz Święto Strucli. Podczas tego ostatniego następuje pochód z wielkim ciastem, jego krojenie i rozdawanie przyjezdnym. Dodatkowo, wśród atrakcji znajdziemy tu domek z pierników, skrzacie kino, wybór piernikowej księżniczki, czy Pflaumentoffela, czyli ludzika wykonanego z suszonych śliwek. Nie zabraknie również największej na świecie, czternastometrowej piramidy wykonanej z okazji Bożego Narodzenia. Jarmark szczyci się mianem niezwykle romantycznego i inspirującego. Ręcznie wykonane świeczki i świeczniki, obrazy, misterne wyroby koronkowe i możliwość podpatrzenia mistrzów podczas ich pracy w ciepłej atmosferze świątecznych lampek może zdziałać naprawdę wiele. Magii dodaje także fakt, że Striezelmarkt jest najstarszym jarmarkiem w Niemczech. W tym roku obchodzi swoje pięćset osiemdziesiąte trzecie urodziny.

jarmarki bożonarodzeniowe

Jarmarki bożonarodzeniowe: Praga

Stolica Czech również obfituje w wiele bożonarodzeniowych kiermaszy. Najbardziej znanymi z nich są te na Rynku Staromiejskim i Placu Wacława. Rozświetlają one gotycką panoramę miasta od początku grudnia aż do początku stycznia. W drewnianych szopkach można znaleźć pięknie wykonane rękodzieło, biżuterię, ceramikę, tradycyjnie ubrane lalki, a także zobaczyć przygotowywanie pysznych ciast i ociekających tłuszczem mięs. Możemy również odwiedzić małego Jezusa z Maryją i Józefem oraz żywe zwierzęta. I koniecznie spróbować regionalnego czeskiego piwa. Na jarmark warto wybierać się po zmierzchu. Wtedy to nasze zakupy i degustacje umili koncert kolęd w wykonaniu szkolnej młodzieży, dla której występ w Pradze jest zwieńczeniem ciężkiej chóralnej pracy i wcześniejszych wystąpień w całym kraju.

Lwów

Lwowski jarmark zachęca nie tylko porównywalnie niższymi cenami. Jest on niezmiernie kolorowy. I bogaty w produkty, których nie znajdziemy nigdzie indziej. Do niegdyś polskiego miasta przyjeżdża się po wełnianą odzież, ozdoby choinkowe, pamiątki, a nawet gadżety kibiców. Przyjeżdża się, żeby skorzystać z lodowiska, które każdej zimy powstaje na Rynku. I żeby dobrze zjeść. Stragany bowiem oferują niezliczoną ilość mięs – kiełbas, szaszłyków i grillowanych przysmaków podawanych z frytkami, pieczonymi ziemniakami, czy kapustą. Wegetarianie zadowolą się za to słodkimi wyrobami mącznymi. Po takiej uczcie nie można nie spróbować pysznych miodów lub miodów pitnych, których jest tutaj pod dostatkiem. I grzanego wina. I pozostaje tylko cieszyć się przedłużoną magią świąt. Bo przyjeżdżając do Lwowa 27 grudnia, do tutejszej wigilii mamy jeszcze prawie dwa tygodnie.

Autor: Garbiela Bończyk

Komentarze